Tag Archives: szpital

Sytuacje awaryjne

11 maj

omamusiu_impas

Za nami długi weekend pełen atrakcji. Zarówno takich spodziewanych, zaplanowanych i miłych, jak i tych, które spadły na nas znienacka i trochę narobiły zamieszania. Musiałam na trochę zostać w szpitalu, do którego dzieci poniżej 10 roku życia nie mają wstępu. Jako, że ciągle karmię piersią, pojawił się mały problem, co z małym mlecznym człowiekiem zrobić.

Cierpliwości…

28 wrz

Na porannym obchodzie pani pediatra stwierdziła, że nawet nie ma sensu robić małemu żadnych badań – na jej oko jest ciągle zbyt żółty i mamy zostać. Trochę za bardzo nastawiłam się, że dziś już na pewno wyjdziemy, więc ciut mnie to ścięło…

Żółtaczka, czyli dziecko na solarium

27 wrz

omamusiu_zoltaczka

Miałam wielką nadzieję, że dziś uda nam się wyjść do domu, bo cierpię na uczulenie szpitalne. Źle mi tu. Nie znoszę szpitali, lepiej doszłabym do siebie w domu, wśród swoich rzeczy, mogąc iść do swojej łazienki, czując się swobodnie wśród wszystkich swoich obecnych dolegliwości, wydzielin, nastrojów i zmęczenia. Mały jednak trochę się zażółcił i po [...]

Szpital przemienienia

26 wrz

omamusiu_szpital

Pierwsza doba po porodzie to teoretycznie czas na odpoczynek. Teoretycznie, bo jak tu odpocząć, gdy hormony szaleją, ciało obolałe, emocje rozbujane, człowiek w szoku i tyle nowości wokoło.

Jest nas troje

25 wrz

omamusiu_porod

Udało się. Dziś o 4.36 rano na świat przyszedł (choć w perspektywie porodu słowo „przyszedł” jest sporym eufemizmem) nasz syn. oSynek – pozwolicie, że tak będę o nim pisała, żeby nie zdradzać zbyt wiele z naszej prywatności.

Wielkie odliczanie… 4

24 wrz

omamusiu_odliczanie4

Jeśli maluch wcześniej się nie zdecyduje, to zostały nam 4 dni. 4 dni niesamowitego stanu, jakim jest ciąża i oczekiwanie na nowego człowieka.

Ordynator zaordynował

20 wrz

cesarz_omamusiu

Mieliśmy dziś konsultację u ordynatora, żeby zaopiniował, czy mogę rodzić naturalnie, bo bardzo mi na tym zależy. Lekarz prowadzący nie chciał sam podejmować tej decyzji. No i pan o. jest niechętny. Umówiliśmy się na przyszły tydzień na przyjęcie do szpitala i rozwiązanie przez cesarskie cięcie. Znamy więc datę, kiedy najpóźniej może pojawić się na świecie [...]

No to mnie postraszyli…

10 wrz

omamusiu_KTG

Byłam dziś na cotygodniowym zapisie KTG. Pani ułożyła mnie jakoś tak nieporęcznie, że nie widziałam monitora i nie widziałam, co tam w tym moim bębnie maszyny losującej się dzieje. Prztykacz do liczenia ruchów dziecka dodatkowo tak mnie zaabsorbował w pierwszym momencie (a raczej ilość i intensywność ruchów potomka), że nawet już nie chciało mi się [...]

W poszukiwaniu straconego czasu, czyli o prowadzeniu ciąży w publicznej służbie zdrowia

5 wrz

wposzukiwaniu_omamusiu

Mam ostatnio mnóstwo różnych wizyt lekarskich. Wiadomo – koniec ciąży, wszystko trzeba kontrolować, sprawdzać, mieć spokój i pewność, że z dzieckiem i mamą nie dzieje się nic złego. Gdybym na początku ciąży w kolejce zaczęła pisać powieść, dziś kończyłabym pewnie 7. tom mojej wersji „W poszukiwaniu straconego czasu”….

Szkoła rodzenia – pierwsze wrażenia

25 sie

omamusiu_szkola1

Mieliśmy wczoraj pierwsze zajęcia w przyszpitalnej szkole rodzenia. Zdecydowaliśmy się na zajęcia w szpitalu, do którego chodzimy do lekarza, a także planujemy rodzić.