Tag Archives: noworodek

Rozszerzone badania przesiewowe

3 mar

omamusiu_przesiewowe-badania

W szpitalu, w którym urodził się oSynek przeprowadzano u noworodków rozszerzone badania przesiewowe. Były płatne i kosztowały 200 zł. Dużo? Może i niemało, ale ilość chorób, które można w ten sposób zdiagnozować też jest spora. Na oddziale poporodowym spotkałam się z opinią jednej z matek, że nie warto przeprowadzać tego badania, bo „w zasadzie nie [...]

Co to znaczy na żądanie?

11 paź

na_zadanie_omamusiu

Z każdej strony dochodzą mnie głosy, że dziecko najlepiej karmić na żądanie, czyli wtedy, kiedy dziecko tego potrzebuje i sygnalizuje swój głód. Jeśli chce jeść co 3 godziny, to karmimy co 3 godziny. Jeśli jest głodne już po godzinie od poprzedniego posiłku, to po godzinie. Co jednak, jeśli dziecko chce jeść rzadziej?

Wszystko płynie

8 paź

podporka_omamusiu

Jeśli potrzeba jest matką wynalazków, to ich ojcem bywa czasem nawał obowiązków. Nawał mleczny również. Ostatniego dnia w szpitalu (dzień po pamiętnym spotkaniu z panią pediatrą) obudziłam się cała mokra. Trochę jeszcze nieprzytomna, myślałam, że po prostu spociłam się w związku z przegrzaniem szpitalnej sali. Jakie było moje zdziwienie, jak zobaczyłam dwie wielkie plamy na [...]

Tydzień po

2 paź

omamusiu_1spacer

Tydzień temu przestałam być w ciąży. Tydzień temu zostałam pełnoprawną oMamusią:) Dziś, w związku z ładną pogodą w Warszawie, wybraliśmy się na pierwszy spacer z oSynkiem. Niech złapie jeszcze trochę witaminy D w sposób naturalny, póki warunki temu sprzyjają.

Cierpliwości…

28 wrz

Na porannym obchodzie pani pediatra stwierdziła, że nawet nie ma sensu robić małemu żadnych badań – na jej oko jest ciągle zbyt żółty i mamy zostać. Trochę za bardzo nastawiłam się, że dziś już na pewno wyjdziemy, więc ciut mnie to ścięło…

Żółtaczka, czyli dziecko na solarium

27 wrz

omamusiu_zoltaczka

Miałam wielką nadzieję, że dziś uda nam się wyjść do domu, bo cierpię na uczulenie szpitalne. Źle mi tu. Nie znoszę szpitali, lepiej doszłabym do siebie w domu, wśród swoich rzeczy, mogąc iść do swojej łazienki, czując się swobodnie wśród wszystkich swoich obecnych dolegliwości, wydzielin, nastrojów i zmęczenia. Mały jednak trochę się zażółcił i po [...]