Kind of blue
16 paź
Myślałam, że już mi się upiecze. Myślałam, że mnie to nie dopadnie. Myślałam, że wszystko można sobie racjonalnie wytłumaczyć, żeby łatwiej przez to przejść, szczególnie, że jestem typem dość silnym i pozytywnie patrzącym na życie. No i od porodu minęło już trochę czasu, więc wszystkie hormony powinny już się wyhuśtać. A tu – od paru [...]
