<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>O mamusiu! &#187; O mamusia!</title>
	<atom:link href="http://www.omamusiu.pl/author/beata/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.omamusiu.pl</link>
	<description>www.omamusiu.pl</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Apr 2012 14:57:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Co ci się śniło</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2012/04/co-ci-sie-snilo/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2012/04/co-ci-sie-snilo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 14:50:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=1096</guid>
		<description><![CDATA[Pytam czasem syna, co mu się śniło. Nie wiem, czy mnie rozumie. Chyba jeszcze nie wie, co to znaczy &#8222;śnić się&#8221;. Przeważnie jednak coś na tak postawione pytanie odpowiada. Najczęściej wygląda to tak: -Wyspałeś się kochany? -Ta. -Janek, a co ci się śniło? -Bambo &#8211; poważnie i pewnie odpowiada syn. Czemu więc mam mu nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/04/omamusiu_cosiesnilo.jpg" width="240" />
		</p><p>Pytam czasem syna, co mu się śniło. Nie wiem, czy mnie rozumie. Chyba jeszcze nie wie, co to znaczy &#8222;śnić się&#8221;. Przeważnie jednak coś na tak postawione pytanie odpowiada. Najczęściej wygląda to tak:</p>
<p><span id="more-1096"></span></p>
<p>-Wyspałeś się kochany?<br />
-Ta.<br />
-Janek, a co ci się śniło?<br />
-Bambo &#8211; poważnie i pewnie odpowiada syn.</p>
<p>Czemu więc mam mu nie wierzyć, mówi Bambo, to Bambo. Czemu miałby mnie okłamywać, że śnił mu się pies.</p>
<p>Pies śni się mojemu dziecku zaskakująco często;) Zaczęło to trochę budzić moje wątpliwości &#8211; jak dużo nie myślałabym o Janku, ile czasu bym z nim nie spędzała, codziennie mi się przecież nie śni. A jemu Bambo tak;) Wcale nie byłam zazdrosna, że ciągle ten Bambo i Bambo;) Córce mojego brata kiedyś co noc śnił się np. śnieg, więc co tam Bambo;)</p>
<p>W końcu zaczęły pojawiać się inne odpowiedzi:</p>
<p>-Ale pospałeś, 3 godzinki! A co ci się śniło synku?<br />
-Mama &#8211; matka tylko na to czekała;)<br />
-A tata też ci się śnił? &#8211; dopytałam więc.<br />
-Nie &#8211; krótko uciął temat syn.</p>
<p>Żeby nie było za dobrze, 15 minut później o to samo spytała wnuka babcia:</p>
<p>-Co ci się śniło Janeczku?<br />
-Tata &#8211; jak gdyby nigdy nic odpowiedział mały.</p>
<p><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/04/omamusiu_cosiesnilo.jpg"><img class="aligncenter" title="omamusiu_cosiesnilo" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/04/omamusiu_cosiesnilo.jpg" alt="" width="420" height="315" /></a></p>
<p>A ja ciągle nie wiem, czy on wie, że mu się coś śniło i CO mu się śniło&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2012/04/co-ci-sie-snilo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słownik puchnie</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2012/01/slownik-puchnie/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2012/01/slownik-puchnie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 14:28:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[mowa]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dziecka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=1084</guid>
		<description><![CDATA[- Tata ni ma, brum-brum &#8211; oznajmił mi syn dziś rano po przebudzeniu. I już wiem, że oTatusiu jest nadal nieobecny, bo pojechał sobie autem w świat;) Zasób słów i takich kombinowanych zdań, jakie można z nich złożyć rośnie nam z dnia na dzień. Rządzi się ten wokabularzyk jednak swoimi prawidłami. Słowa znane mają to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/01/omamusiu_slownik.jpg" width="240" />
		</p><p>- Tata ni ma, brum-brum &#8211; oznajmił mi syn dziś rano po przebudzeniu. I już wiem, że oTatusiu jest nadal nieobecny, bo pojechał sobie autem w świat;)</p>
<p>Zasób słów i takich kombinowanych zdań, jakie można z nich złożyć rośnie nam z dnia na dzień. Rządzi się ten wokabularzyk jednak swoimi prawidłami.</p>
<p><span id="more-1084"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/01/omamusiu_slownik.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-1085" title="omamusiu_slownik" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/01/omamusiu_slownik.jpg" alt="" width="480" height="360" /></a></p>
<p>Słowa znane mają to do siebie, że zawsze, gdy w zasięgu wzroku znajduje się desygnat, jaki można nimi nazwać, na pewno zostaną użyte. Wszystko jedno, czy obok lampy przechodzi się razy 5 czy 50, za każdym razem musi paść <strong>&#8222;pampa&#8221;</strong>. I trzeba uzyskać jeszcze potwierdzenie od kogoś dorosłego, że świat wciąż stoi na swoim miejscu:</p>
<p>- Tak, lampa, świeci się &#8211; odpowiada ktoś dorosły.</p>
<p>- Śsii-śśśiee &#8211; z lekkim zdziwieniem potwierdza syn.</p>
<p>Są też słowa wieloznaczne, do rozpoznania których niezbędna jest właściwa ocena kontekstu. <strong>&#8222;Baba&#8221;</strong> to nie tylko babcia, ale także (gdy wskazuje się palcem na czajnik, ekspres do kawy, szklankę lub kran) kawa lub woda.</p>
<p>Zasada ta stosowana jest także wobec słowa<strong> &#8222;am&#8221;</strong>, bo wcale nie musi oznaczać głodu, czasem to tylko komentarz, że gdzieś jest coś do jedzenia lub ktoś coś zjada.</p>
<p>Co do picia, występuje u nas <strong>&#8222;ci-cie&#8221;</strong>, a kwestie związane z karmieniem piersią Janek załatwia raczej ręcznie niż słownie &#8211; bez zbędnego gadania próbuje się dobrać do dekoltu, od góry, bądź od dołu. Nie przepadam za tą mleczną ekspresją. Czasem odsłaniając poły, syn zawoła<strong> &#8222;pempa&#8221;</strong> (bo przecież mama ma pępek) i nie omieszka dla żartu zrobić tym pępkiem <strong>&#8222;tii-diiit&#8221;</strong>. Śmieszne synu, śmieszne&#8230; Pogadamy jak dorośniesz;)</p>
<p>Słownikiem rządzi też zasada &#8222;od szczegółu do ogółu&#8221;, bo jeden niepowtarzalny pies <strong>&#8222;Bambo&#8221;</strong> zaczął być przedstawicielem całego gatunku. Wszystkie psy małe, duże, białe, czarne, telewizyjne, książkowe, skaczące i szczekające są teraz &#8222;bambo&#8221;. Poza tym nie wiem, czy wiecie, ale gdy się szczeka trzeba też podskakiwać &#8211; wiedza przydatna, gdy trzyma się dziecko na kolanach;)</p>
<p>Ostatnio zaskoczył mnie syn wołaczem i na zmianę woła mnie &#8222;mama&#8221; i &#8222;mamo&#8221;. Może zasłyszał, a może stworzył taką oboczność z wygody. Nie wiem.</p>
<p>Wiem za to, że mój syn potrafi liczyć. Co prawda na razie do jednego, ale co tam;) Czasem wyjmuje klocki z pudełka i powtarza za każdym razem:</p>
<p>- Jeden, jeden, jeden&#8230;</p>
<p>Jest też słowo<strong> &#8222;pam&#8221;</strong> na określenie zarówno pana, jak i pani &#8211; powiedzmy, taki &#8222;everyman&#8221;;),  bombka czyli <strong>&#8222;bamba&#8221;</strong> jest słowem pochodzącym od słowa <strong>&#8222;bam&#8221;</strong> (piłka, uderzać, spadać), bambę można zobaczyć na drzewku zwanym <strong>&#8222;dzinka&#8221;</strong>. Bambą można też zrobić bam&#8230;.</p>
<p>Przebojem są zegarki zwane teraz<strong> &#8222;czi-ta&#8221;</strong>, chyba od tik-tak, a może od &#8222;cyka&#8221;? Szczególnie <strong>&#8222;dziadzia&#8221;</strong> ma dużo cierpliwości, aby chodzić z wnukiem od jednego do drugiego <strong>&#8222;czi-ta&#8221;</strong> i czekać na <strong>&#8222;bim-bam-bom&#8221;</strong>.</p>
<p>Sporą trudnością będzie chyba nazywanie siebie, bo część rodziny mówi nam na syna Janek, część Jasio, Jaś&#8230; Podejrzewam, że on w końcu nie wie, jak się nazywa. Gdy pytamy go o niego na zdjęciach, odpowiada powtarzając po nas &#8211; to ty:)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2012/01/slownik-puchnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kartki z kalendarza</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2012/01/kartki-z-kalendarza/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2012/01/kartki-z-kalendarza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 23:33:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=1076</guid>
		<description><![CDATA[Spoglądam wstecz i widzę tyle, tyle pustych godzin&#8230; Znacie? Przeglądałam kalendarz i zastanawiałam się, co też działo się w ciągu tych wszystkich dni, po których zostały tylko puste kartki z datami. Gdzieniegdzie zanotowane jakieś spotkanie, szczepienie, coś do zapamiętania &#8211; a reszta? Dni mijają i nic po nich nie zostaje. To trochę tak, jakby się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/01/omamusiu_styczen2011.jpg" width="240" />
		</p><p>Spoglądam wstecz i widzę tyle, tyle pustych godzin&#8230; Znacie? Przeglądałam kalendarz i zastanawiałam się, co też działo się w ciągu tych wszystkich dni, po których zostały tylko puste kartki z datami. Gdzieniegdzie zanotowane jakieś spotkanie, szczepienie, coś do zapamiętania &#8211; a reszta?</p>
<p><span id="more-1076"></span></p>
<p>Dni mijają i nic po nich nie zostaje. To trochę tak, jakby się umierało. Tak totalnie. Życie staje się krótsze o kolejny, ważny przecież dzień i nic z tego nie wynika. Po paru miesiącach nawet nie wiesz, na co dokładnie rozmienił się ten czas.</p>
<p>Może zapisywanie czegoś z każdego dnia jest jakimś sposobem? Może coś się ocala? Może ocala się więcej, niż może ocalić sama pamięć? A może to tylko patykiem po wodzie wszystko? (i żeby po wodzie, a nie po jakiejś gorszej materii&#8230;)</p>
<p>Patrząc na ten blog można dojść do wniosku, że mam coraz większe dziury w życiorysie, bo od ostatniej notki minęło&#8230; minęły 3 miesiące.</p>
<p>Chciałoby się więcej. Bo, wracając to piosenki cytowanej na początku, nie chciałoby się tak po prostu przeminąć.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/01/omamusiu_styczen2011.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-1077" title="omamusiu_styczen2011" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2012/01/omamusiu_styczen2011.jpg" alt="" width="480" height="360" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2012/01/kartki-z-kalendarza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tam!</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/10/tam/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/10/tam/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2011 12:23:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[mowa]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dziecka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=989</guid>
		<description><![CDATA[Różne słowa mogą być tymi najważniejszymi, pierwszymi, ulubionymi. Mama, tata, am&#8230;. Niektórzy próbują przyszyć dziecku na tej podstawie pierwszą hierarchię życiowych priorytetów &#8211; co (lub kto) jest najważniejszy. Dzieci różnie przyswajają słyszane słowa i różnie je rozumieją. Nieraz zupełnie odmiennie niż się do tego przyzwyczailiśmy używając dorosłego języka. Nasz syn też ma swoje ulubione słowo. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/10/omamusiu_tam.jpg" width="240" />
		</p><p>Różne słowa mogą być tymi najważniejszymi, pierwszymi, ulubionymi. Mama, tata, am&#8230;. Niektórzy próbują przyszyć dziecku na tej podstawie pierwszą hierarchię życiowych priorytetów &#8211; co (lub kto) jest najważniejszy. Dzieci różnie przyswajają słyszane słowa i różnie je rozumieją. Nieraz zupełnie odmiennie niż się do tego przyzwyczailiśmy używając dorosłego języka.</p>
<p>Nasz syn też ma swoje ulubione słowo. Słowu temu towarzyszy gest &#8211; palec wskazujący nieodmiennie wskazuje kierunek i cel.</p>
<p><span id="more-989"></span></p>
<p>- Tam! &#8211; mówi syn i pokazuje na zegar wiszący na ścianie.</p>
<p>- Tam! &#8211; żąda rodzicielskiego telefonu.</p>
<p>- Tam! &#8211; pokazuje na spacerze jakiś szczególnie interesujący śmieć.</p>
<p>- Tam! &#8211; mówi i wskazuje wybrany przez siebie cel, gdy ktoś weźmie go na ręce.</p>
<p>- Tam! &#8211; to pierwsze (a także jedyne) słowo, które pada z ust syna o 3 nad ranem, gdy rozbudzony wyciąga z łóżeczka ręce do któregoś z rodziców</p>
<p>- Tam! &#8211; budzi nas codziennie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/10/omamusiu_tam.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-992" title="omamusiu_tam" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/10/omamusiu_tam.jpg" alt="" width="480" height="413" /></a></p>
<p style="text-align: center;">(zdjęcie z sierpnia, kiedy to Janka bezlitośnie pogryzły nadrzeczne komary)</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/10/tam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Praca w domu, a dziecko</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/09/praca-w-domu-a-dziecko/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/09/praca-w-domu-a-dziecko/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2011 20:37:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[macierzyństwo]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=979</guid>
		<description><![CDATA[Wszyscy posiadacze dzieci pracują w domu. Niektórzy jednak pracują bardziej. Inaczej. Są ludzie, którzy swoją pracę zawodową wykonują przy dzieciach, w ich towarzystwie, przy ich pomocy&#8230; Oj tak, bywa różnie. Otatusiu pracuje w mieszkaniu i ma to swoje zalety, ale też sporo wad. Zalet jest mnóstwo &#8211; mąż zawsze jest w pobliżu, zawsze może wziąć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/09/omamusiu_fru.jpg" width="240" />
		</p><p>Wszyscy posiadacze dzieci pracują w domu. Niektórzy jednak pracują bardziej. Inaczej. Są ludzie, którzy swoją pracę zawodową wykonują przy dzieciach, w ich towarzystwie, przy ich pomocy&#8230; Oj tak, bywa różnie.</p>
<p>Otatusiu pracuje w mieszkaniu i ma to swoje zalety, ale też sporo wad.</p>
<p><span id="more-979"></span>Zalet jest mnóstwo &#8211; mąż zawsze jest w pobliżu, zawsze może wziąć syna na chwilę na ręce, pomóc przy przewijaniu, wynieść wózek, podwieźć do lekarza, posiedzieć z dzieckiem, kiedy pilnie trzeba gdzieś wyjść.</p>
<p>Ojciec też widzi na bieżąco postępy swojego dziecka, czuje, że mu towarzyszy, że jest obok.</p>
<p>No i właśnie&#8230;. Nieraz bywa tak, że zapracowany mój mąż próbuje się na czymś skupić, a z pokoju obok dobiega gromkie (tak, tak &#8211; to ja) &#8222;chodź, chodź tu szybko!&#8221;. Mąż przybiega, bo przecież dziecku może dzieje się coś złego, a ja oświadczam &#8222;zobacz, zobacz, jaką minę robi!&#8221;.</p>
<p>I całe skupienie, jak krew w piach, cytując klasyka.</p>
<p>Jakie minusy, poza tymi oczywistymi, że głośno, ciągle coś się dzieje, skupić się nie można, a dziecko rozmontowuje komputer i zjada kable?</p>
<p>Z perspektywy matki siedzącej z dzieckiem się zatem wypowiem.</p>
<p>Ojciec pracujący jest cały czas z nami, owszem. W związku z tym, że jego czas pracy ulega jednak poważnemu rozrzedzeniu, ojciec ten jest z nami przeważnie z doskoku, bo wieczorami i nocą musi odkuć to, czego w ciągu dnia zrobić nie był w stanie.</p>
<p>Matka z dzieckiem czuje, że przeszkadza, że hałasuje, że ciągle zawraca głowę o to, czy tamto, więc targają nią wyrzuty sumienia. Targa nią również frustracja, bo niby mąż zawsze jest i może pomóc, ale jednak o trzy godziny tylko dla siebie w jednym ciągu trudno&#8230; I nie ma w tym niczyjej winy, jeno taki lajf i nasz menedżer, co to zaraz rok skończy, jest bardzo wymagający.</p>
<p><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/09/omamusiu_fru.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-982" title="omamusiu_fru" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/09/omamusiu_fru.jpg" alt="" width="470" height="434" /></a></p>
<p>Chcę więc czasem zapewnić małżonkowi lepsze warunki do pracy, bo jest to w interesie każdego z nas. Wychodzę więc do parku/na plac zabaw/na dwór/na pole i nabijam kolejne kilometry na licznik naszego wózka. Żeby nie było &#8211; lubię (nie tylko kocham) moje dziecko i spacery z nim, ale do kroćset &#8211; niejednokrotnie miałam dojmujące poczucie bezsensu, szukając w pobliskim parku, trasy, którą jeszcze w tym tygodniu nie szłam&#8230;</p>
<p>Trochę takie macierzyńskie &#8222;a ja jestem proszę pana na zakręcie&#8221; i &#8222;migają światła rozmaitych możliwości&#8221;&#8230;</p>
<p>Wersja druga: zła pogoda, spacer już był, jest za późno itp. Siedzimy więc z dzieckiem w drugim pokoju. Próbuję zabawiać młodego człowieka na tyle atrakcyjnie, żeby nie dawał znać całemu światu, że się nudzi, a jednocześnie nie na tyle szaleńczo, żeby odgłosy entuzjazmu też nie były zbyt głośne.</p>
<p>Każde wyjście na toalety czy kuchni, to spięcie, że dziecku nie spodoba się przebywanie w samotności, albo, że sobie coś samo zrobi. Rozkrzyczy się i Otatusiu i tak będzie musiał oderwać się od roboty i pograć na gitarze. A zaraz obiad, kąpiel i to i tamto. I tak minął wieczór i poranek, dzień kolejny.</p>
<p>Parada atrakcji, nie?</p>
<p>Wiem, że inni mają gorzej, że są kobiety, które ogarniają dom i trójkę dzieci, plus dwa psy. I nie narzekają. Proponuję je więc beatyfikować, bo mnie frustracja czasem dopada, a i kot niekiedy patrzy na mnie od miski&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/09/praca-w-domu-a-dziecko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cukrzyca ciążowa: wskazówki</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-wskazowki/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-wskazowki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 20:48:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca ciążowa]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca ciężarnych]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=964</guid>
		<description><![CDATA[Dieta przy cukrzycy ciążowej, poza pilnowaniem ilości spożywanych wymienników węglowodanowych, wymaga także trzymania się kilku zasad. Aby ułatwić życie innym babeczkom niosącym ciążę z dodatkowym obciążeniem, podaję to, co pamiętam z doświadczenia i konsultacji. O ilości wymienników węglowodanowych w poszczególnych posiłkach już pisałam. Ważne jest także, aby jeść w miarę regularnych odstępach czasu, aby dostawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_cukrzyca_ciezarnych.jpg" width="240" />
		</p><p>Dieta przy cukrzycy ciążowej, poza pilnowaniem ilości spożywanych wymienników węglowodanowych, wymaga także trzymania się kilku zasad.</p>
<p>Aby ułatwić życie innym babeczkom niosącym ciążę z dodatkowym obciążeniem, podaję to, co pamiętam z doświadczenia i konsultacji.</p>
<p><span id="more-964"></span></p>
<p>O ilości wymienników węglowodanowych w poszczególnych posiłkach już <a href="http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-jadlospis/" target="_blank">pisałam</a>. Ważne jest także, aby jeść w miarę regularnych odstępach czasu, aby dostawy cukru były równomierne. Proponuje się takie<strong> pory kolejnych posiłków</strong>:</p>
<ul>
<li>pierwsze śniadanie: 7.00-8.00</li>
<li>drugie śniadanie: 10-11.00</li>
<li>obiad: 13.30-14.30</li>
<li>podwieczorek: 16.00</li>
<li>pierwsza kolacja: 18.00-19.00</li>
<li>druga kolacja: 21.30-22.00</li>
</ul>
<p><strong><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_cukrzyca_ciezarnych.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-969" title="cukrzyca ciężarnych" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_cukrzyca_ciezarnych.jpg" alt="" width="470" height="313" /></a>Norma cukru</strong> przy stosowaniu diety na czczo powinna być nie wyższa niż<strong> 95 mg%</strong>, godzinę po posiłku nie wyższa niż <strong>140 mg%</strong>. Jeśli poziomu glikemii nie udaje się uregulować dietą, wtedy należy skonsultować się z odpowiednim lekarzem, który prawdopodobnie wprowadzi <strong>insulinoterapię</strong>.</p>
<p>Ja pilnowałam cukru i w ciągu dnia miałam raczej dobre wyniki z dietą, porannego cukru nie udało się niestety trzymać w ryzach i na noc robiłam sobie przez ostatni miesiąc zastrzyki z insuliny.</p>
<p>Jeśli chodzi o komponowanie samej diety/jadłospisu, to ważne jest, aby:</p>
<ul>
<li>do każdego głównego posiłku (śniadanie, obiad, kolacja) <strong>jeść warzywa</strong></li>
<li>nie jeść więcej<strong> jajek</strong> niż 3 na tydzień</li>
<li><strong>soki owocowe pić jedynie rozcieńczone</strong> wodą w stosunku 1:1 (nie więcej niż szklanka takiego napoju do posiłku)</li>
<li>owoce i soki spożywać tylko<strong> do 18.00</strong></li>
<li>nie stosować słodzików</li>
<li>najlepiej gotować na parze, w wodzie, grillować bez tłuszczu, piec w folii</li>
<li>nie jeść i nie pić w ogóle: cukru, miodu, dżemów, słodyczy, tłustego mleka, śmietany, tłustych żółtych serów, majonezu, tłustych mięs i wędlin, suszonych owoców (rodzinek, daktyli, fig, bananów itp.), owocowych serków i jogurtów</li>
</ul>
<p>W poprzednim wpisie pojawiła się kategoria &#8222;owoce dozwolone&#8221; i &#8222;zabronione&#8221;. Przy cukrzycy ciężarnych<strong> należy unikać na pewno bananów i winogron</strong> oraz innych słodkich owoców.</p>
<p><a href="http://www.omamusiu.pl/tag/cukrzyca-ciazowa/" target="_blank"><strong>WSZYSTKIE WPISY o cukrzycy.</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-wskazowki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cukrzyca ciążowa: jadłospis</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-jadlospis/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-jadlospis/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Aug 2011 12:45:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca ciążowa]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca ciężarnych]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Karowa]]></category>
		<category><![CDATA[Szpital im. ks. Anny Mazowieckiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=953</guid>
		<description><![CDATA[Wpis czekał w szkicach ponad rok. Po narodzinach Janka jakoś tematy się zmieniły, a i czas jakby oszczędniej mnie rozpieszczał. Publikuję teraz &#8211; może jakiejś mamie cukrzycowej się przyda. Jadłospis powstał w oparciu o notatki i materiały, które dostałam na konsultacji w Szpitalu im. ks. Anny Mazowieckiej na ul. Karowej w Warszawie. Przypomnę, co już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_cukrzyca_jadlospis.jpg" width="240" />
		</p><p>Wpis czekał w szkicach ponad rok. Po narodzinach Janka jakoś tematy się zmieniły, a i czas jakby oszczędniej mnie rozpieszczał. Publikuję teraz &#8211; może jakiejś <strong>mamie cukrzycowej</strong> się przyda. Jadłospis powstał w oparciu o notatki i materiały, które dostałam na konsultacji w <strong>Szpitalu im. ks. Anny Mazowieckiej na ul. Karowej w Warszawie</strong>.</p>
<p><span id="more-953"></span>Przypomnę, co już <a href="http://www.omamusiu.pl/2010/09/zeby-chleb-nie-spowszednial/" target="_blank">pisałam</a> kiedyś. Dzienny jadłospis kobiety z cukrzycą to<strong> 19 wymienników węglowodanowych</strong>. Ja np. chodziłam wiecznie głodna na tej diecie, ale nigdy nie miałam problemów z apetytem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PIERWSZE ŚNIADANIE (4WW &#8211; ok. 450 kcal):</strong></p>
<ul>
<li>kanapki z wędliną (3 kromki żytniego chleba, masło roślinne, 3-4 plastry drobiowej/wołowej wędliny, 1 średni pomidor/ogórek/pół papryki, szczypiorek)</li>
<li>kanapki z jajkiem (jak powyżej, zamiast wędliny 1 jajko na twardo)</li>
</ul>
<p><strong>DRUGIE ŚNIADANIE (2WW &#8211; ok. 180 kcal):</strong></p>
<ul>
<li>1,5 kromki pieczywa chrupkiego, 100g białego chudego sera, szczypiorek/rzodkiewka</li>
<li>2 kromki chrupkiego chleba, szklanka jogurtu naturalnego bez cukru</li>
<li>szklanka jogurtu naturalnego 0% lub mleka 0,5% z płatkami kukurydzianymi (3 łyżki), owsianymi (2 łyżki)</li>
</ul>
<p><strong>OBIAD (5WW &#8211; ok. 600 kcal):</strong><br />
<strong>ZUPY:</strong></p>
<ul>
<li>zupa ogórkowa (50g mięsa drobiowego, 3 łyżki tartej włoszczyzny, 1 ogórek kiszony, 1 ziemniak, jogurt 0%)</li>
<li>zupa jarzynowa (50g mięsa drobiowego, 3 łyżki tartej włoszczyzny, pół szklanki groszku zielonego lub fasolki szparagowej, 1 mały ziemniak)</li>
<li>zupa pomidorowa (50g mięsa drobiowego, 3 łyżki tartej włoszczyzny, pomidor, jogurt 0%, 1 łyżka białego ryżu)</li>
<li>kapuśniak (50g mięsa drobiowego, 3 łyżki tartej włoszczyzny, 1 ziemniak, 3 łyżki kiszonej kapusty)</li>
<li>rosół (udko z kurczaka ok. 100g, 3 łyżki włoszczyzny, 2 łyżki makaronu)</li>
<li>krupnik (50g mięsa drobiowego, 3 łyżki tartej włoszczyzny, 2 łyżki kaszy jęczmiennej)</li>
</ul>
<p><strong>DRUGIE DANIE:</strong></p>
<ul>
<li>pulpet drobiowy (mięso z kurczaka/indyka, 1/2 jajka, tarta włoszczyzna), 2 ziemniaki, 1 pomidor z cebulką</li>
<li>kurczak z rosołu, 3 łyżki brązowego ryżu, szklanka kapusty pekińskiej z łyżką tartej marchewki i tartego jabłka</li>
<li>ryba pieczona w folii lub gotowana (ok. 150g), 2 ziemniaki, 2 łyżki gotowanych buraczków</li>
<li>gołąbek w sosie pomidorowym (mięso z kurczaka/indyka, łyżka ciemnego ryżu, pół jajka, liść kapusty, koncentrat pomidorowy), 2 małe ziemniaki</li>
<li>kurczak pieczony w folii (pierś lub udko bez skóry), 2 ziemniaki, szklanka brokułów</li>
<li>bitki (100g wołowiny), 3 łyżki kaszy gryczanej, 5 łyżek kapusty kiszonej</li>
</ul>
<p><strong>PODWIECZOREK (2WW &#8211; 180 kcal):</strong></p>
<ul>
<li>jabłko lub inne dozwolone (o tym w kolejnym wpisie) owoce sezonowe</li>
<li>kanapka z chrupkiego pieczywa z drobiową chudą wędliną i plasterkiem pomidora/ogórka</li>
<li>sałatka owocowa z otrębami (pół krążka świeżego ananasa, pół świeżej brzoskwini, łyżka otrębów)</li>
<li>koktajl owocowy (szklanka jogurtu naturalnego 0%, parę malin/truskawek)</li>
</ul>
<p><strong>KOLACJA (4WW &#8211; ok. 450 kcal):</strong></p>
<ul>
<li>2 kanapki z żytniego chleba z chudą wędliną drobiową + szklanka sałatki prawie greckiej (3 liście sałaty, surowy ogórek, odrobina czerwonej cebuli, łyżeczka fety, oliwa z oliwek)</li>
<li>3 kanapki z żytniego chleba i chudej wędzonej ryby oraz świeżego ogórka</li>
<li>2 kanapki z wędliną drobiową, ryba w galarecie (100g ugotowanego mintaja, 2 łyżki pokrojonej w kostkę i ugotowanej włoszczyzny)</li>
</ul>
<p><strong>KOLACJA NOCNA (2WW &#8211; ok. 180 kcal):</strong></p>
<ul>
<li>kanapka (żytni chleb, masło roślinne, wędlina drobiowa, plasterek żółtego chudego sera, świeży ogórek/pomidor/ogórek kiszony/liść sałaty)</li>
</ul>
<p>To kilka propozycji, co można wyrzeźbić z takimi wytycznymi. Szaleństwa nie ma, ale da się przeżyć. No i na pewno nie przytyć w ciąży&#8230;</p>
<p>Następny wpis będzie poświęcony kilku ważnym zasadom, dotyczącym owoców, łączenia różnych produktów, godzin jedzenia, normach cukru itp.</p>
<p><a href="http://www.omamusiu.pl/tag/cukrzyca-ciazowa/" target="_blank">Inne wpisy otagowane hasłem &#8222;<strong>cukrzyca ciążowa</strong>&#8222;. </a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/08/cukrzyca-ciazowa-jadlospis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie tak dawno temu&#8230;</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/08/nie-tak-dawno-temu/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/08/nie-tak-dawno-temu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 19:40:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rocznica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=943</guid>
		<description><![CDATA[2011: Wczoraj był 14 sierpnia.Wyjątkowo słoneczny, jak na tegoroczne lato dzień. Jest nas troje. Dwoje dorosłych z dzieckiem. Rodzice i syn. Trochę rzuciło nas w świat, mieszkamy chwilowo nie u siebie. Trochę cyganie, trochę wędrowne ptaki. 2010: Było nas dwoje. Dzień wcześniej zastanawiałam się nad tym, czemu ludzie chcą poznać płeć swojego przyszłego dziecka. oTatuś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_14sierpnia1.jpg" width="240" />
		</p><p><strong>2011:</strong> Wczoraj był 14 sierpnia.Wyjątkowo słoneczny, jak na tegoroczne lato dzień. Jest nas troje. Dwoje dorosłych z dzieckiem. Rodzice i syn. Trochę rzuciło nas w świat, mieszkamy chwilowo nie u siebie. Trochę cyganie, trochę wędrowne ptaki.</p>
<p><span id="more-943"></span><strong>2010:</strong> Było nas dwoje. Dzień wcześniej zastanawiałam się nad tym, czemu ludzie chcą poznać <a href="http://www.omamusiu.pl/2010/08/niespodzianka/" target="_blank">płeć swojego przyszłego dziecka</a>. oTatuś przyniósł słoneczniki. 102 pokazał rano glukometr i tyle samo centymetr, którym mierzyłam obwód brzucha. Skóra była cały czas lepka, wiatr wiał, jak z suszarki, w nocy spadł ciepły gruby deszcz. Spałam w samej bieliźnie.</p>
<p><strong>2009:</strong> Niebo we wrześniowym kolorze, dzień pogodny i jasny, ale w powietrzu czuć już, że jesień zaraz złapie wszystko za gardło. Jesteśmy osobno, bo ja w szpitalu, a otatuś (wtedy jeszcze zupełnie nie ojciec) dojeżdża do mnie po pracy. Siedzimy w przyszpitalnym ogrodzie i świętujemy wodą mineralną &#8211; bo ja jeszcze przez parę kolejnych dni nie będę mogła nic zjeść.</p>
<p><strong>2008:</strong> Żadne z nas nie powiedziało nie.</p>
<p><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_14sierpnia1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-945" title="omamusiu_14sierpnia1" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_14sierpnia1.jpg" alt="" width="470" height="327" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/08/nie-tak-dawno-temu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mimikra</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/08/mimikra/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/08/mimikra/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Aug 2011 19:29:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[zabawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=936</guid>
		<description><![CDATA[Niejaki Roger Caillois interesował się zjawiskiem ludzkiej zabawy. Nie wiem, czy również praktycznie &#8211; teoretycznie na pewno. Spośród różnych jego wniosków z tego zakresu, ja zapamiętałam tylko zaproponowany przez niego podział na różne typy zabaw, jakie uprawia nasz gatunek. Caillois wyróżnił agon, czyli gry polegające na współzawodnictwie, alea, czyli wszelkie gry losowe, ilinx, czyli wszystko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_sporty_ekstremalne.jpg" width="240" />
		</p><p>Niejaki <strong>Roger Caillois</strong> interesował się zjawiskiem ludzkiej zabawy. Nie wiem, czy również praktycznie &#8211; teoretycznie na pewno. Spośród różnych jego wniosków z tego zakresu, ja zapamiętałam tylko zaproponowany przez niego podział na różne typy zabaw, jakie uprawia nasz gatunek.</p>
<p>Caillois wyróżnił<strong> agon</strong>, czyli gry polegające na współzawodnictwie, <strong>alea</strong>, czyli wszelkie gry losowe, <strong>ilinx</strong>, czyli wszystko to, co prowadzi do oszołomienia, transu, daje przypływ adrenaliny i wreszcie <strong>mimicry</strong>, a więc naśladowanie.</p>
<p><span id="more-936"></span>Zauważyłam ostatnio coś, co bardzo mnie poruszyło. Niby nic wielkiego, niby wszystkie dzieci tak robią. Moje jednak jeszcze tak nie robiło, a skoro zaczęło, to znaczy, że zaszła gdzieś w głębi niego wielka zmiana. Trochę inaczej niż przy lądowaniu na Księżycu &#8211; mały krok dla ludzkości, wielki dla tego konkretnego człowieka. Mojego syna.</p>
<p>Janek złapał ostatnio moją komórkę i przyłożył sobie do ucha. Innego dnia, porwał pilot do telewizora dziadków i zaczął nim wymachiwać w kierunku ekranu.</p>
<p>Mało spektakularne? Bardzo spektakularne! Rewolucja niemalże.</p>
<p>Dziecko robi to bez świadomości celu własnych zachowań, widział po prostu, że inni tak robią i naśladuje. Albo nawet raczej, na tym etapie, mechanicznie odtwarza.</p>
<p>Nie chce być, jak mama, tata, czy dziadek, ale to już gigantyczny krok na drodze do życia w społeczeństwie. Gdzieś za zakrętem czają się już zabawy symboliczne, picie z pustego kubeczka, potem udawanie, że piasek w kubeczku to kawa, potem częstowanie kawą innych, potem całe udawane sklepy cynamonowo-kawowo-choćby-i-elektryczne&#8230;.</p>
<p>Ależ to fajne!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PS</strong> poniżej mały przykład zabawy typu ilinx &#8211; oSynek ostatnio odkrył, że w wózku da się nie tylko siedzieć&#8230;</p>
<p><a href="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_sporty_ekstremalne.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-938" title="omamusiu_sporty_ekstremalne" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/08/omamusiu_sporty_ekstremalne.jpg" alt="" width="470" height="627" /></a>(przepraszam za jakość zdjęć, ale chwilowo dysponuję tylko komórką)</p>
<p><strong>PS2</strong> a rok temu było tak: <a href="http://www.omamusiu.pl/2010/08/zatrzymac-czas/" target="_blank"><strong>4 sierpnia 2010</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/08/mimikra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bobas Lubi Wymazać się</title>
		<link>http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/</link>
		<comments>http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 11:23:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>O mamusia!</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[BLW]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.omamusiu.pl/?p=921</guid>
		<description><![CDATA[Przedstawiam krótki fotograficzny zapis tego, jak wyglądają niektóre posiłki oSynka. Coś wspominałam o jedzeniu, już w poprzednim wpisie. Wnikliwy obserwator zauważy, że do pewnego momentu dziecko używa talerza, potem talerz staje się zbędny. Bo i po co komu talerz&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW.jpg" width="240" />
		</p><p>Przedstawiam krótki fotograficzny zapis tego, jak wyglądają niektóre posiłki oSynka. Coś wspominałam o jedzeniu, już w <a href="http://www.omamusiu.pl/2011/07/manewry-kaszowe/" target="_blank">poprzednim wpisie</a>.</p>
<p>Wnikliwy obserwator zauważy, że do pewnego momentu dziecko używa talerza, potem talerz staje się zbędny.</p>
<p>Bo i po co komu talerz&#8230;</p>

<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw/' title='omamusiu_BLW'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW" title="omamusiu_BLW" /></a>
<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw1/' title='omamusiu_BLW1'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW1" title="omamusiu_BLW1" /></a>
<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw2/' title='omamusiu_BLW2'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW2" title="omamusiu_BLW2" /></a>
<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw3/' title='omamusiu_BLW3'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW3" title="omamusiu_BLW3" /></a>
<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw4/' title='omamusiu_BLW4'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW4" title="omamusiu_BLW4" /></a>
<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw5/' title='omamusiu_BLW5'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW5" title="omamusiu_BLW5" /></a>
<a href='http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/omamusiu_blw6/' title='omamusiu_BLW6'><img width="150" height="150" src="http://www.omamusiu.pl/wp-content/uploads/2011/07/omamusiu_BLW6-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="omamusiu_BLW6" title="omamusiu_BLW6" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.omamusiu.pl/2011/07/bobas-lubi-wymazac-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

