Tam!
12 Oct
Różne słowa mogą być tymi najważniejszymi, pierwszymi, ulubionymi. Mama, tata, am…. Niektórzy próbują przyszyć dziecku na tej podstawie pierwszą hierarchię życiowych priorytetów – co (lub kto) jest najważniejszy. Dzieci różnie przyswajają słyszane słowa i różnie je rozumieją. Nieraz zupełnie odmiennie niż się do tego przyzwyczailiśmy używając dorosłego języka.
Nasz syn też ma swoje ulubione słowo. Słowu temu towarzyszy gest – palec wskazujący nieodmiennie wskazuje kierunek i cel.
- Tam! – mówi syn i pokazuje na zegar wiszący na ścianie.
- Tam! – żąda rodzicielskiego telefonu.
- Tam! – pokazuje na spacerze jakiś szczególnie interesujący śmieć.
- Tam! – mówi i wskazuje wybrany przez siebie cel, gdy ktoś weźmie go na ręce.
- Tam! – to pierwsze (a także jedyne) słowo, które pada z ust syna o 3 nad ranem, gdy rozbudzony wyciąga z łóżeczka ręce do któregoś z rodziców
- Tam! – budzi nas codziennie.
(zdjęcie z sierpnia, kiedy to Janka bezlitośnie pogryzły nadrzeczne komary)

