Tam!

12 Oct

Różne słowa mogą być tymi najważniejszymi, pierwszymi, ulubionymi. Mama, tata, am…. Niektórzy próbują przyszyć dziecku na tej podstawie pierwszą hierarchię życiowych priorytetów – co (lub kto) jest najważniejszy. Dzieci różnie przyswajają słyszane słowa i różnie je rozumieją. Nieraz zupełnie odmiennie niż się do tego przyzwyczailiśmy używając dorosłego języka.

Nasz syn też ma swoje ulubione słowo. Słowu temu towarzyszy gest – palec wskazujący nieodmiennie wskazuje kierunek i cel.

- Tam! – mówi syn i pokazuje na zegar wiszący na ścianie.

- Tam! – żąda rodzicielskiego telefonu.

- Tam! – pokazuje na spacerze jakiś szczególnie interesujący śmieć.

- Tam! – mówi i wskazuje wybrany przez siebie cel, gdy ktoś weźmie go na ręce.

- Tam! – to pierwsze (a także jedyne) słowo, które pada z ust syna o 3 nad ranem, gdy rozbudzony wyciąga z łóżeczka ręce do któregoś z rodziców

- Tam! – budzi nas codziennie.

(zdjęcie z sierpnia, kiedy to Janka bezlitośnie pogryzły nadrzeczne komary)

 

  • aczkolwiek

    Fajnie jak już dziecko potrafi pokazać dokąd zmierza. I czego pragnie :)
    Nasz Jaś podskakuje na pupce i wymachuje rączkami. I weź się człowieku domyślaj… 

  • ciocia Ania od jedzenia

    Cześć :)
    Dziś byłam u mojego chrześniorka i pokazuję mu kampery w książeczce, mówię: “Patrz, tu jest jeden kamper, drugi kamper, trzeci kamper, ile mamy kamperów?” (ostatnio nauczył się mówić “ćsi” (3), więc z nadzieją czekałam odpowiedzi. Mały milczy. To powtarzam: ” tu jest jeden samochód, drugi i trzeci – trzy fajne samochody. A ile Ty widzisz samochodów? ” Czarek  patrzy się na mnie i z uśmiechem mówi: “duzio” :)))))
    (nowe słowa:  duzio, ni ma, uło (uno-samochód babci), toda (samochód taty), dom, dym).
    Pozdrowienia ślę.   

  • http://www.tatablog.pl Tato

     Najważniejsze to patrzeć za horyzonty :)